Nastały niestety ciężkie czasy dla całego środowiska żeglarskiego. Wielu z nas musiało zrewidować swoje plany na ten rok i odwołać od dawna planowane i wyczekiwane rejsy. Wszak bezpieczeństwo załogi musimy stawiać zawsze na pierwszym miejscu. Nikt nie chce podejmować ryzyka związanego nawet z odległymi w czasie rejsami. Wydaje się to oczywiste i składa się na to wiele czynników. Zbyt wiele zagrożeń oraz bardzo trudny do oszacowania kierunek rozwoju choroby nie nastrajają optymistycznie. Czy jest dla wszystkich oczywiste? Jak się okazuje nie.
Czytaj więcej: Covid ? 19 nieuczciwe praktyki armatorów i firm czarterujących
